Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 2 czerwca 2013

Pustostan Maj + DM HAUL:)

Hej!

Skończył się miesiąc Maj,więc przyszedł czas na mój Pustostan, który ma się równie imponująco, co miesiąc temu. W związku z tym, że jest tego tak dużo, a chcę Wam jeszcze pokazać,czym skusił mnie DM,wprowadzam nową klasyfikację:
Produkt świetny,  krzywdy nie zrobił,ale cudów też nie zdziałał:), dno,muł i wodorosty:) 


 Pielęgnacja ciała



-Balea żel pod prysznic Limetka&Aloes
-Balea żel pod prysznic Guava
-Balea płyn do kąpieli Mango&Jogurt (zużyliśmy jako mydło w płynie:))
-Żel Lacibios Femina
-Miniaturka dezodorantu Nivea Black&White

Pielęgnacja twarzy


- KTC Woda różana (tonik)
- Płyn micelarny Biedronka
- Rival de loop - płyn do demaikjażu
- Herba studio żel ze świetlikiem (nie zdążyłam zużyć,więc do wyrzutki:( )
- Maseczki: Efektima nagietkowa, Ziaja antystresowa, Rival de Loop truskawkowa, Dermominerały
- Próbki kremów: Barwa Siarkowa Moc, Yves Rocher Ovallift, Nivea, LPR 
- Peeling Eveline -porażka

Produkty do włosów


-Lakier do włosów Isana -biały
-Woda Brzozowa Isana
-Szampon Alverde z Amaranthusem - klasyk
-Szampon Alterra z Granatem
-Olej arganowy
-Próbki Szamponu i odżywki Nivea Volume

Kolorówka i inne:)


-Błyszczyki Venezia Gloss - upłynął ich termin ważności
-Manhattan Wake Up Concealer
-Próbki szminek Ives Rocher - tu poświęcę chwilkę. Cholernie nie spodobała mi się polityka firmy. Można było kupić komplet 5 próbek, więc pomyślałam, czemu nie? Małe opakowanie łatwiej i szybciej zużyć. Za 9,99 dostałam 5 próbek, które nie nadają się do niczego, ponieważ są suche i twarde. Tym samym firma IR Bardzo mnie do siebie zraziła.
-Perfumy La Coste

A teraz czas na zdobycze z Drogerie Markt:
 Jak widzicie jest tego trochę:)

 Żele Balea: Kokos&Ananas, Passiflora, Kokos&Nektarynka, Mango&Pomarańcza oraz Orchidea
 Peeling Balea Maślanka&Cytryna, Mleczko do ciała Kokos&Kwiat Tiary
 Alverde: Odżywka Hibiscus&Aloes, Szampon Jabłko&Papaja, Masło do ciała Melon
 Balea Professional: Szampon i odżywka Repair&Pflege, Szampon głęboko oczyszczjący i Kofeinowa odżywka.
Z P2 urzekła mnie wręcz pomadka Copa Cabana i lakier Happy Bride. Skusiłam się również na ich bazę pod cienie. A po notce,która pokazała się u Megilounge postanowiłam sprawdzić jajko Ebelin. Za jakiś czas dam znać, jak się sprawuje.

To już wszystko, z czym dziś przychodzę:) Na zakupach jak zwykle poszalałam, ale rzadko mogę osobiście poszaleć w DM`ie. Sama wycieczka była prześwietna! Dajcie znać czy macie ochotę na totalnie niekosmetyczną relację z Berlina:)

Pozdrawiam,
Truskawkowa Mery!

17 komentarzy:

  1. nie masz kilku peelingów albo odżywek więcej, tak żeby się ze mną podzielić ? żele też ewentualnie mogę przyjąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włąśnie już podzieliłam się z mamą i siostrą:) wzięłabym tego więcej,ale buyliśmy autobusem i nie było za bardzo warunków

      Usuń
  2. ja bym chętnie przygarnęła tę szminkę z lakierem! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. pewnie, że relacja! moja pani w niemieckim sklepie miała z balei tylko 1 szampon i 1 żel :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to wezmę się za zdjęcia z całej podróży:)

      Usuń
  4. Słyszałam, że profesjonalna odżywka firmy Balea potrafi zdziałać cuda. Miałam do czynienia z szamponem familijnym Alverde. Ten produkt przypadł mi do gustu. Mam nadzieję, że upoluję go podczas kolejnej wizyty w DMie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon akurat dostał się w prezencie siostrze:) co do profesjonalnej serii Balea, narazie mam pozytywne wrażenia,ale trzeba czasu,żeby się przekonać czy na pewno się sprawdzą

      Usuń
  5. Fajne zakupy i bogate denko.
    Zółta czcionka jest niestety niewidoczna :( trzeba zaznaczać kursorem, aby odczytać nazwę kosmetyku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za czujność, już poprawiłam:)

      Usuń
  6. spore denko Ci się zebrało :)
    nie miałam jeszcze żadnego produktu marki Balea, a widzę, że są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Darling gdzie Ty się podziewasz ? Kaprysek tęskni! Kaprysek płacze! ;p

      Usuń
  8. poszalałaś z zakupami:) ograbiłabym cię chętnie chociaż z połowy:)dużo zuzyłaś:) a co do tych próbek pomadek to moja siostra je sobie kupiła i jka ja się nimi maziałam to były ok i tak mięciutkie że mi się jedna niechcący złamała:))kocham micel z biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pisz koniecznie o Berlinie, widzę, że wyprawa bardzo owocna ;)
    Jestem też ciekawa, jak spisuje się jajeczko do nakładania podkładu :) A co do Twojego pytania - studiuję kosmetologię na PWSZ w Suwałkach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj zazdroszczę zakupów z DM, same śliczności :)

    OdpowiedzUsuń